Średniowieczna jurysdykcja

W systemach średniowiecznej jurysdykcji istniała również możliwość publicznego wykupienia się od wymierzonej sankcji karnej, dopuszczona również w przypadku kary ostatecznej stanowiła dość cenną możliwość uchronienia się przed utratą życia. Polegała ona na uiszczeniu grzywny pieniężnej na rzecz władcy lub sądu, w odpowiedniej wysokości uzależnionej od popełnionego przewinienia i wymierzonej pierwotnie kary bardziej dolegliwej. Możliwość taka pozostawała wyłączona w przypadkach ciężkich zbrodni. Instytucja wykupu dawała ogólny obraz klasyfikacji społecznej, gdyż skorzystać z tego przywileju mogli przede wszystkim ludzie zamożni, biedniejsi najczęściej nie mogli liczyć na skorzystanie z zamiany kary.

W 1532 r. opublikowany został przez Karola V kodeks karny – Constitutio Criminalis Carolin, zwany potocznie Caroliną. Jego zasięg znacznie wykraczał poza terytorium Rzeszy i znalazł również zastosowanie w polskim sądownictwie. Carolina miała spełniać podstawową funkcję prewencyjną oraz zapewnić porządek prawny w społeczeństwie. Można postawić tezę, iż była to jedna z najbardziej okrutnych kodyfikacji w historii. Przewidywała możliwość ośmiu sposobów wymiaru kary ostatecznej: spalenie, ścięcie, ćwiartowanie, łamanie kołem, powieszenie, utopienie, zagrzebanie żywcem i wbicie na pal. W przypadku popełnienia przestępstwa w typie kwalifikowanym stosowano w stosunku do skazanego wleczenie końmi na miejsce egzekucji lub szarpanie jego ciała rozpalonymi szczypcami. Istotnym faktem było również ograniczenie możliwości orzeczenia takiej kary obwarowane dwoma konkretnymi przesłankami: brak okoliczności łagodzących oraz niezachwiana pewność sędziego co do osoby, która czynu przestępnego miała się dopuścić. Tak bogaty wachlarz możliwości egzekucji, był następstwem dążenia do odwzorowania po przez jak najodpowiedniejszy sposób wykonania kary – popełnionego przestępstwa. Można stwierdzić, iż ówczesny ustawodawca kierował się powszechną w starożytności zasadą prawa talionu.

Post Author: adminka