Powstań – o, śpiący – a zajaśnieje ci Chrystus

Fot.: Małgorzata Kaczkowska

Wskrzeszenie Łazarza to cud, który zapowiada przyszłe dobro. Bóg jest Panem życia i śmierci – taką prawdę przekazuje nam dzisiejsza Ewangelia.

Oto otwieram wasze groby – zapowiada prorok Ezechiel w pierwszym czytaniu. Przyjdą czasy, kiedy Bóg objawi Swoją moc, wskrzesi Naród Izraelski. To także zapowiedź nowego życia, którego źródłem jest Bóg.

Tę zapowiedź w pewnej części wypełnia Chrystus. Otwiera grób, wyprowadza z niego Łazarza, uwalnia go z krępujących więzów i zdejmuje z twarzy płótno, które zazwyczaj nakładano na zmarłych. Te czynności mają także inne znaczenie.

Otwieranie grobu to zapowiedź złamania pieczęci śmierci. W przyszłości, kiedy rzymscy strażnicy będą pilnować innego grobu, zasuną kamień, który zamknie Jezusa w ciemnej pieczarze śmierci. Zarówno tutaj, jak i tam odsunięcie oznacza poddanie rzeczywistości śmierci Światłu, czyli Bogu. Światłość Boga przezwycięża ciemność grzechu i otwiera nową perspektywę życia w Bożym świetle.

Wyprowadzenie Łazarza z grobu ma symbolizować paschę, przejście do ziemi obiecanej.

Zdjęcie więzów śmierci to odniesienie do pokonania grzechu, bowiem ku wolności wyswobodził nas Chrystus!

Wreszcie odzyskanie swojego oblicza ukształtowanego na obraz Boga. Wskrzeszenie daje Łazarzowi nową szansę na życie i nowe spojrzenie na Boga.

To wydarzenie jest przedsmakiem zmartwychwstania, choć różni się od niego zasadniczo. Nie mniej pokazuje, że Bóg jest mocniejszy niż śmierć.

Chrystus pomaga nam również popatrzeć na doświadczenie śmierci w perspektywie wiary. Słowa Marii, jej wiara w przyszłe zmartwychwstanie, pozwalają wpisać śmierć w przestrzeń ekonomii działania Pana Boga i doświadczenia Jego obecności w trudnych chwilach ludzkiego życia.

W ostatnich dniach Wielkiego Postu – w dniach, kiedy Kościół zasłania krzyże fioletowym płótnem dla ukazania, jak wielka to tajemnica, zanurzajmy się w kontemplacji śmierci Chrystusa, by doświadczyć już nie wskrzeszenia, ale prawdziwego zmartwychwstania w tajemnicy Chrystusowej paschy.

 

~ ks. Maciej Flader

ZOSTAW ODPOWIEDŹ